Wizerunek sportowca a marka

Sport od zawsze cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Niezależnie od dyscypliny, pod każdą postacią potrafił „porwać” – uprawiany wyczynowo, amatorsko, czy tylko oglądany na stereotypowej kanapie z piwem w dłoni. Sport wzbudza niezwykłe emocje – zachwyca, łączy, fascynuje i inspiruje. Pozwala na całkowite oderwanie się od rzeczywistości. I chociaż prawdopodobnie wiele osób nie przyzna się otwarcie, to w pewien sposób utożsamia się z ulubionym sportowcem. Czy jest to piłkarz, bokser, czy trójboista – dostrzeże w nim cząstkę siebie. I poza narastającą chęcią do śledzenia kariery upatrzonego zawodnika, będzie chciał poniekąd identyfikować się z nim. Prawdopodobnie w mniejszym lub większym stopniu, podświadomie lub świadomie – ale wysoce prawdopodobne jest, iż zacznie w końcu nosić te same buty, co ukochany sportowiec, golić się tą samą maszynką lub wziąć kredyt w banku polecanym przez swojego idola. I tutaj rozpoczyna się wyścig marek o ambasadora-cudotwórcę, który znacznie podciągnie sprzedaż produktów z logo danej firmy.

 

Sportowiec, w dodatku znany, ceniony i odnoszący sukcesy, reprezentujący produkty danej marki, a tym samym – samą markę, jest właściwie gwarancją wzrostu jej rozpoznawalności i sprzedaży jej produktów lub usług. Dlaczego ma to taki duży wpływ na sukcesy firmy? Działa tutaj po prostu siła autorytetu. Rekomendacja wielkoformatowej gwiazdy sportu jest niczym gwarancja jakości. Odbiorca zakłada, że tak znana i odnosząca sukcesy osoba, nie polecałaby produktów lub usług akurat tej marki, jeżeli naprawdę nie byłaby dobra. Jak się okazuje, taką zasadę wyznaje znaczna część konsumentów. Uważa się, że kampanie ze sportowcami powodują wzrost sprzedaży nawet o 30 proc. Za przykład może posłużyć firma 4F, która m.in. po nawiązaniu intensywnej współpracy z wieloma sportowcami, w 2015 roku zanotowała przychód w wysokości 400 mln zł.

 

Wizerunek zawodnika ma na to niezwykle istotny wpływ – nie liczy się tylko fakt osiągania sukcesów na ringu, czy boisku. Liczą się również wartości, które ten reprezentuje poza nim. Przykładem może być chociażby firma, która prowadzi szerokie działania charytatywne i podpisuje umowę z zawodnikiem, który w ubiegłym roku przekazał imponującą kwotę na rzecz schronisk dla zwierząt, a w dodatku jest po prostu ułożonym człowiekiem, który na swoim koncie nie posiada żadnych afer i skandali. Wiarygodność i spójność w tym przypadku wynosi 100 proc., więc dodatkowe plusy dla firmy w świadomości odbiorcy zostały zarejestrowane.

 

Sport kojarzy się przede wszystkim z emocjami, dynamiką i siłą, ale również z zaufaniem, zdrowym stylem życia i szeroko rozumianym pięknem. Daje to duże pole manewru firmom z różnych branż – od motoryzacji, poprzez bankowość, turystykę, rekreację, kosmetologię, odzież aż po budownictwo. Każda z firm działających w tych branżach, dzięki rekomendacji zasłużonego sportowca, ma szansę na ogromny rozwój. Przypisanie produktom cech zawodnika powoduje u odbiorcy znowu poczucie utożsamienia się ze swoim idolem. Promowanie zatem przez sportowca zdrowego i higienicznego stylu życia może przynieść jedynie szereg korzyści – zarówno dla firmy, jak i dla samego ambasadora. Każdy człowiek odczuwa potrzebę – w mniejszym lub większym stopniu – bycia zdrowym i atrakcyjnym. Dzięki wejściu w posiadanie produktu rekomendowanego przez kogoś, kto te cechy posiada – automatycznie wzrasta u konsumenta przekonanie, że on też może je mieć (ale najpierw musi nabyć ten produkt oczywiście).

 

Wybór ambasadora jest zatem fundamentalny. Duże firmy poszukują sportowca mogącego pochwalić się analogicznie – dużymi sukcesami zawodowymi, reprezentującego jednocześnie wysoki poziom i szereg cech utożsamianych z marką. Poza wzrostem sprzedaży, marka może również zyskać m.in. większą świadomość wśród odbiorców, zmienić postawy lub same zachowania u nabywców, zwabić nowych klientów, czy zjednać sobie już tych dotychczasowych, którzy będą lojalni marce. Zyskać można wiele, ale stracić również. Wybór nieodpowiedniego ambasadora o złym lub bardzo kontrowersyjnym wizerunku skutkuje nie tylko spadkiem zainteresowania firmą, ale również stałą utratą zaufania u konsumentów, czy różnymi sytuacjami kryzysowymi, które w efekcie mogą doprowadzić do szeregu problemów firmy. Warto zatem szczególnie zadbać o twarz firmy, aby później jej samemu nie stracić.

WordPress Video Lightbox Plugin