Magdalena Karcz / 2017-05-17

Sportowiec – heros XXI wieku

Heros – półbóg, w czasach starożytnych uznawany za bohatera o niezwykłych, nadprzyrodzonych siłach. Cieszył się ogromnym szacunkiem i uznaniem, choć jednocześnie posiadał zawziętych przeciwników, gotowych targać się na jego życie. Ten krótki rys jest poniekąd adekwatny do opisu współczesnego herosa – sportowca. Sportowiec – utożsamiany z siłą, odwagą, ciężką pracą i wyrzeczeniami. Szanowany przez kibiców i miłośników, znieważany przez tzw. hejterów. W starożytności bowiem, o byciu herosem decydowało nie tylko urodzenie – ze związku człowieka i boga – ale przede wszystkim jego nadludzkie osiągnięcia i uznanie publiczności. Obecnie, pomimo upływu tysięcy lat, można nieśmiało stwierdzić, iż niewiele się w tej kwestii zmieniło.

 

W mitologii greckiej, prawdziwym herosem był m.in. Herakles (rzymski odpowiednik – Herkules) słynący z nadprzyrodzonej siły, waleczności i męstwa. Znany z dokonania niemożliwego, czyli ukończenia dwunastu prac, wśród których było m.in. zabicie hydry lernejskiej, schwytanie byka kreteńskiego, czy sprowadzenie Cerbera z Hadesu. Brzmi abstrakcyjnie – podobnie jak dźwignięcie 500 kilogramów w martwym ciągu (Eddie Hall, Arnold Classic 2016),  zdobycie mistrzostwa świata w boksie zawodowym (wagi ciężkiej) w wieku zaledwie 20 lat przez Mike’a Tysona, czy strzelenie 805 goli w 530 meczach piłki nożnej przez Josefa Bricana (licząc mecze towarzyskie – nawet 1468 goli). Mimo iż nie można tu mówić o boskim pochodzeniu, to czyny te budzą ogromny respekt, uznanie i podziw u kibiców. To w ich oczach, sportowcy stają się herosami.

 

Jednym, z najważniejszych wydarzeń w starożytnej Grecji, były igrzyska olimpijskie. Odbywały się co 4 lata ku czci Zeusa – najwyższego z bogów. Przygotowywano się do nich niezwykle skrupulatnie, a waga wydarzenia była tak wielka, że przerywano nawet wojny na ich czas – tak, aby każdy wojownik mógł wziąć w nich udział i bezpiecznie przybyć na Olimp. Jeszcze większego znaczenia nabrała sprawność fizyczna, a postępującego kultu ciała nie dało się nie zauważyć. Sprawność do walki przeciwnika oceniało się m.in. poprzez wysportowaną sylwetkę. Z czasem, zwycięzcy igrzysk olimpijskich, zaczęli budzić wszechobecne uznanie i szacunek. Swoją ciężką pracą, godzinami spędzonymi na samodoskonaleniu się i pokonywaniu własnych słabości – zdobywali autorytet wśród widowni. Z czasem, każdy szanujący się wojownik i mężczyzna, chciał brać udział w igrzyskach i osiągać jak najwyższe wyniki.

 

W odniesieniu do obecnych czasów – i nie tylko do samych igrzysk, a ogólnie do zawodowego sportu – czyż sytuacja nie wygląda podobnie? Zawodowy sportowiec, w jakiejkolwiek dyscyplinie, dąży zazwyczaj do tego samego – zwycięstwa. Aby zwyciężać i być najlepszym, niezbędne są ogromne wyrzeczenia, poświęcenie – na każdej płaszczyźnie, bardzo intensywne i ciężkie treningi, restrykcyjna dieta, czas, cierpliwość, wsparcie najbliższych, nieustająca motywacja… Można wymieniać bez końca. Czy to może nie wzbudzać zachwytu? Gdy dodatkowo ta ciężka praca objawia się w postaci zwycięstw, licznych sukcesów i kolejnych medali – rodzi się sportowy autorytet. Autorytet, który dokonał czegoś tak trudnego, tak niezwykłego, że aż niemożliwego dla przeciętnego człowieka. Dobrym przykładem może być m.in. Ronnie Coleman – amerykański kulturysta wszechczasów, ośmiokrotny zwycięzca (z rzędu!) Mr. Olimpia. W środowisku kulturystycznym uważany za wzór, niedościgniony autorytet. Wystarczy spojrzeć na sylwetkę Ronniego, a słowa podziwu same cisną się na usta. Rodzimych herosów, w których zakochana jest nie tylko Polska, a także kraje zagraniczne, również nie brakuje: Robert Lewandowski, Marcin Gortat, czy Mariusz Pudzianowski.

 

Każdy ze sportowców, poświęcający i podporządkowujący całe swoje życie ukochanej dyscyplinie, zasługuje na szacunek i ogromne uznanie. Nic bowiem dziwnego, że je wzbudza i w oczach kibica jest nadczłowiekiem. Gdy sportowiec posiada w dodatku charyzmę i ma coś wartościowego do powiedzenia, można mówić o spektakularnych narodzinach. Narodzinach herosa w XXI wieku.

 

Źródła: 

http://www.pakernia24.pl/news.php?readmore=140

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mike_Tyson 

http://blaugrana.pl/21719-Najlepsi-strzelcy-w-historii-futbolu

https://pl.wikipedia.org/wiki/Staro%C5%BCytne_igrzyska_olimpijskie#Zawody 

 

WordPress Video Lightbox Plugin